Amerykańska armia przetestowała broń „Havana Syndrome” na dużych ssakach, twierdzi osoba ujawniająca informacje.
Ogromne oświadczenia dotyczące tak zwanych „syndromów w Hawanie” nie wskazują na żadne ustąpienie.
Plotki dotyczące rzekomej neurologicznej choroby — oraz mitologicznej broni szpiegowskiej, która może ją powodować — zaczęły krążyć ponownie w ostatnich miesiącach, wzbudzane przez raporty z wczesnych 2026 roku, w których stwierdzono, że rząd USA zapłacił nawet ośmiocyfigrowe kwoty za zakup tajemniczego urządzenia, które miało być powiązane z tą dolegliwością.
Teraz, byli informatorzy z rządu dodają paliwo do płonących szczątków „syndromu w Hawanie”. W szokującej rozmowie w CBS’ 60 Minutes, byli oficerowie CIA i wygodnie anonimowi urzędnicy rządu włączyli się do dyskusji, domagając się wyjaśnień i oskarżając rząd o rozpoczęcie, jak sami to nazywają, ogromnej operacji dezinformacji.
Według źródeł CBS, broń „Havana Syndrome” znajdowała się w rękach amerykańskiego laboratorium wojskowego od ponad roku. Broń – wystarczająco mała, aby ją trzymać, ale wystarczająco potężna, aby przebić szyby i tynki, aby trafić w cel na setki stóp – miała być nawet testowana na szczurach i owce. Te testy, jak twierdzi CBS, pokazują obrażenia „zgodne z tymi obserwowanymi u ludzi”. (Interesująca interpretacja, biorąc pod uwagę, że objawy „Havana Syndrome” nie są nawet spójne u ludzi.)
Jednym z byłych agentów, który zgodził się ujawnić swoje imię, był Marc Polymeropoulos, który, według CBS, spędził 26 lat „zaangażowany w każdą tajną operację na Bliskim Wschodzie”.
W tej części, Polymeropoulos krytykował wcześniejszą Ocena Społeczności Wywiadowczej z 2023 roku, która stwierdziła, że neurologiczne objawy „są bardzo mało prawdopodobne”, że spowodowane są przez obcą stronę, oraz odmowę rządu traktowania „Havana Syndrome” poważnie.
„Przeprowadziłem bardzo interesujące działania dla rządu USA, zawsze z myślą, że oni mnie wesprą, jeśli wpadnę w kłopoty”, powiedział oficer CIA. „Potrzebowałem tylko, żeby zapewnili mi opiekę medyczną, gdy wrócę, a oni nawet tego nie zrobili. Dlatego to poczucie krzywdy, to poczucie zdrad, jest dla mnie tak silne. To coś, czego nigdy im nie wybaczę.”
Społeczność naukowa nadal jest podzielona. Żaden artykuł naukowy nie potwierdził istnienia takiego uzbrojenia w rękach przeciwników USA, choć naukowca z Norwegii według relacji, zbudował coś zbliżonego, co skutkowało wizytą ze strony Departamentu Stanów USA.
A mimo, że wszystko jest możliwe w odniesieniu do „Havana Syndrome”, istnieje znacznie prostsze wyjaśnienie dla artykułu w „60 Minutes”: Bari Weiss, nowa redaktorka „CBS”.
Chociaż Weiss prezentuje się jako radykalna centrowka, jej bezprecedensowe przejęcie jednego z największych amerykańskich redakcji prasowych spotkało się z entuzjastycznym aplauzem ze strony Donalda Trumpa. Z kolei Weiss już udowodniła, że jest szczęśliwym współpracownikiem Białego Domu, wyemitowała szokujący fragment z programu 60 Minutes, który przedstawiał administrację w negatywnym świetle.
Może to po prostu przypadek, że „syndrom Havany” pojawił się dokładnie wtedy, gdy Trump zaczął planować konflikt z zagrannymi wrogami, takimi jak Wenezuela, Iran, i Kuba. I może to po prostu szczęśliwy zbieg okoliczności, że ten artykuł, który szerzy strach, przypadkowo odnosi się do CBS Bari Weiss.
Jedną rzeczą, której nie jest, jest niezależnie zweryfikowana – a do czasu, aż tak się stanie, prosimy o wyrozumiałość.
Więcej o broni rządowej: Pentagon odmawia, czy sztuczna inteligencja była użyta do wyboru szkoły podstawowej jako cel ataku