Co się stało z Sarah Everard? Przypominamy jej pięć lat

Sarah Everard miała 33 lata, kiedy została porwana i zamordowana, podczas gdy szła do domu w południowym Londynie, wieczorem 3 marca 2021 roku. Jej śmierć szokowała miasto i kraj, wywołując dyskusję na temat codziennych zagrożeń, przed którymi stają kobiety, oraz zaufania, jakim instytucjom przeznaczonym do ich ochrony. A pięć lat minęło od jej śmierci, a jej imię nie zostało zapomniane.

Sarah mogła być każdą Londynijką: przyjaciółką, siostrą, współpracowniczką, albo kimś, kogo spotykasz podczas porannej wizyty w kawiarni. Ta uniwersalność uczyniła jej imię wezwaniem do bezpieczeństwa kobiet w całej Wielkiej Brytanii. Tutaj przyjrzymy się, kim była Sarah, co wydarzyło się po tym przypadku – i czy coś się zmieniło w walce z przemocą wobec kobiet.

Pamiętając Sarah Everard –Źródło: PA Media

Sarah była czymś więcej niż tym, co się jej stało. Była dyrektorką marketingową z Yorku. Urodziła się w Yorku i chodziła do szkoły Fulford, a następnie studiowała geografię ludzką na St Cuthbert’s Society, Durham University, od 2005 do 2008 roku.

Przeniosła się do Londynu i uczyniła go swoim domem. Mieszkała w Brixton, lubiła tańczyć, oszczędzała na zakup pierwszego domu. Miała chłopka, bliską grupę przyjaciół, brata i siostrę, których bardzo kochała, rodziców, którzy opisali ją jako osobę pełną bezgranicznej dumy. Była, według wszystkich, ciepła, zabawna, uczciwa i pełna planów.

Wieczorem 3 marca 2021 roku, szła do domu przyjaciela w Clapham. Nigdy tam nie dotarła.

Człowiek, który ją porwał, to był Wayne Couzens – 48-letni oficer policji Metropolitan, który wykorzystał swoją kartę upoważniającą i kłamstwo na temat zasad dotyczących Covid, aby ją porwać na ulicy w południowym Londynie. To, co zrobił, oraz fakt, że instytucja, która miała chronić mieszkańców Londynu, zatrudniła i umożliwiła mu to, wstrząsnęło tym miastem i krajem w sposób, który wciąż odczuwamy dzisiaj.

Jej matka opisała ją w oświadczeniu, które zamilkło w sali sądowej: „Była troskliwa, była zabawna. Była inteligentna, ale także potrafiła robić praktyczne rzeczy. Była wspaniałą tancerką. Zawsze była obecna, aby słuchać, doradzać lub po prostu dzielić się szczegółami dnia. Była silnie przekonującą młodą kobietą, która wiedziała, co jest dobre, a co złe, i żyła według tych wartości. Była dobrym człowiekiem. Miała cel w życiu.”

Jej szkoła, Fulford School, opublikowała oświadczenie w momencie jej zniknięcia, mówiąc: „Sarah była pełna życia, troskliwa i ceniona członkinią naszej społeczności szkolnej. Jej radość, inteligencja i pozytywne nastawienie wyrażały się w szkole. Była wspaniałą uczennicą i przyjaciółką.”

Co się z nią stało

To był zwykły wtorek wieczorem. Sarah spędziła go w mieszkaniu przyjaciela na Leathwaite Road, w Clapham, dzieląc butelkę czerwonego wina, którą kupiła w Sainsbury’s. Zostawiła go tuż po 9:00, wyruszając w 50-minutową wędrówkę do domu wzdłuż South Circular, przez Clapham Common.

Zajmowała się z chłopakiem, gdy szła. Rozmawiali przez około 15 minut – planowali następny dzień, później powiedział, że wydawała się szczęśliwa. Rozmowa zakończyła się o 21:28. To był ostatni raz, kiedy ktokolwiek od niej usłyszał.

Następnego ranka jej przyjaciele byli przerażeni. Nie wysłała wiadomości, żeby powiedzieć, że wróciła do domu – co zawsze robiła. Przegapiła spotkanie w pracy. Wiadomości od jej chłopaka pozostały nieodczytane. Wieczorem, poszedł do jej mieszkania i nie dostał odpowiedzi. Zgłosił to policji.

Poszukiwania

Co nastąpiło, to ogromna publiczna akcja. Policja odwiedziła 750 domów i otrzymała 100 telefonów. Zespoły ratownicze przeszukiwały Clapham Common, pobliskie stawy, parki i ogrody. Przyjaciele Sarah nakleili plakaty w całym Clapham. Jej twarz krążyła w mediach społecznościowych – młoda kobieta z otwartym uśmiechem, który wydawał się promieniować ciepłem – udostępniana przez obcych, którzy nie znali jej, ale czuli, że ją znają.

Jej rodzina wystąpiła z publicznymi apele, ledwo utrzymując sytuację w ryzach. „Jest absolutnie niesamowita” – powiedział nam jej kuzyn. „Tak rozsądna, tak bardzo kochana przez swoją rodzinę, przez przyjaciół, przez wszystkich. Potrzebujemy tylko, aby wróciła do domu.”

Skala reakcji odzwierciedlała coś, co wielu ludzi już podejrzewało: że Sarah nie zniknęła dobrowolnie. Że coś strasznego się wydarzyło. Mieli rację.

Co wydarzyło się na Poynders Road

Nagrania z wielu kamer w samochodach i przejeżdżającego autobusu uchwyciły moment, w którym Sarah zniknęła. O godzinie 21:34 – zaledwie sześć minut po zakończeniu rozmowy telefonicznej – stała na Poynders Road obok białego samochodu wynajmowanego. Była z nią mężczyzna. Pokazał jej swój Metropolitan Police upoważnienie i powiedział, że jest pod areszt za naruszenie przepisów dotyczących Covid. Usiadła na chodniku, aby ją spleść. Przejeżdżający samochód zwolnił, aby zobaczyć areszt.

To nie był areszt. To było porwanie.

Mężczyzną był Wayne Couzens, 48-letni funkcjonariusz Metropolitan Police. Zaprowadził Sarah na 80 mil do lasu w Kent. Przepłasił i udużył ją. Zapalił jej ciało i wyrzucił szczątki w stawie w torbie dla budowniczych. W ciągu kilku godzin po tym, zatrzymał się w stacji benzynowej, aby kupić sok jabłkowy, wodę i Lucozade. Poszedł do Costa. Zadzwonił do weterynarza o swojego psa.

Sarah została odnaleziona 10 marca. Aby ją zidentyfikować, wykorzystano dane dentystyczne.

Materiał CCTV z dnia 03/03/21 wydany przez Policję Metropolitalną, Wayne Couzens rozmawia z Sarah Everard przy drodze w Poynders Court, południowa Londyn – Źródło: PA

Aresztowanie

9 marca policja przyjechała do domu Couzens w Deal, Kent, i aresztowała go pod zarzutem porwania. Siedział z założonymi rękoma w fotelu i zaprzeczył, że zna Sarah lub że w jakikolwiek sposób miał z nią do czynienia.

Później spróbował innego scenariusza. Twierdził, że ma problemy finansowe. Grupa „naciskała” na niego, aby zabierał kobiety. On zabrał Sarah i oddał ją. Ona była żywa, gdy odjeżdżali.

To było – jak później wyjaśnił sędzia – całkowita fałszywost. Couzens zaplanował to. Specjalnie wynajął samochód. Przeprowadził badania, jak wykorzystać zasady dotyczące Covid, aby zorganizować fałszywe aresztowanie. Skupił się na samotnej kobiecie, która wracała do domu w nocy.

9 czerwca 2021 r. przyznał się do porwania i gwałtu Sarah. 9 lipca przyznał się do jej morderstwa.

Wayne Couzens zamordował Sarah Everard, dyrektorkę ds. marketingu, w marcu 2021 r. – Źródło: PA Media/Policja Metropolitalna

Pytanie, na które wciąż czeka odpowiedź

Trzy tygodnie przed tym, jak Sarah zabił, Couzens pojechał do McDonald’s Drive-Thru w Swanley, Kent, zamówił jedzenie i ujawnił swoje naruszenie wobec kobiety pracującej przy kasie. Nie była to pierwsza taka sytuacja, powiedziała. Zgłosiła to. Policja przyjęła jej zeznanie, zebrała nagrania z kamer CCTV, zidentyfikowała samochód. Dni przed morderstwem Sarah, funkcjonariusze nadal zbierali dowody dotyczące tego incydentu.

Couzensowi współpracownicy w Met nadali mu przydomek. Nazywali go „napadaczem”. W 2015 roku padło oskarżenie o nieprzyzwoite zachowanie. On prowadził prostytutki na imprezy policyjne. Nic z tego nie zakończyło jego kariery. Nic z tego nie odebrało mu karty policyjnej. Nadal był funkcjonariuszem, kiedy użył tej karty, aby zabić Sarę Everard.

Wieść rozeszła się po Londynie i na całym świecie w ciągu następnych dni. Młoda kobieta została porwana, napadnięta i zamordowana – przez policjanta, wykorzystując swoje uprawnienia, aby to zrobić.

Kobiety zaczęły rozmawiać. O tym, jak wracają do domu z kluczami w dłoniach. O trasach, które zostały porzucone po zmroku. O wiadomościach z potwierdzenia wysyłanych do przyjaciół, które oznaczały Wróciłam bezpiecznie. O każdym razie, kiedy przechodzili przez ulicę, albo udawali, że są na rozmowie telefonicznej, albo zauważali mężczyznę za sobą i przyspieszali.

„Co zapobiega temu, żeby to było ja?” – powiedziała nam jedna z kobiet, która uczestniczyła w uroczystości. „Co zapobiega temu, żeby to było ktoś, kogo kocham?”

Uroczystość i to, co policja zrobiła

Kwiatowe ofiary pozostawione dla Sary Everard na scenie w Clapham Common -Źródło: Daily Star

13 marca, tysiące osób przybyło na scenę w Clapham Common, aby uczcić pamięć Sarah. Akcja była zorganizowana przez nowo powstałą grupę, Reclaim These Streets, której celem było stworzenie miejsca, w którym kobiety mogłyby wspólnie żałować. Pomimo nadal obowiązujących restrykcji związanych z Covid, organizatorzy obiecali zachowanie dystansu społecznego, noszenie masek i pełne współpracowanie z policją.

Kilka godzin przed rozpoczęciem, policja zagroziła organizatorom grzywnami, jeśli akcja odbędzie się. Akcja została oficjalnie odwołana. Około 1500 osób jednak przybyło, z kwiatami, świecami i ręcznie pisane znaki. Księżna Kate pojawiła się dyskretnie i zostawiła hołd wśród rosnącej masy kwiatów na scenie.

Zaczęło się w ciszy.

Potem policja wkroczyła. Oficerowie otoczyli scenę i próbowali usunąć tych, którzy się zgromadzili. Męscy oficerowie zabierali kobiety i prowadzili je, niszcząc kwiatowe ofiary. Zostało aresztowanych 9 osób. Zdjęcie studentki Patsy Stevenson, która została przez mężczyznę z policji uwięziona na ziemi – podczas akcji upamiętniającej kobietę zabioną przez policjanta – pojawiło się na pierwszych stronach gazet na całym świecie.

„To było przerażające” – powiedział organizator akcji, Jamie Klingler. „Obserwowanie mężczyzn – zwłaszcza policjantów – kładących się na plecy kobiet podczas akcji upamiętniającej młodą kobietę zabioną przez policjanta”.

Wykrzyki „nie pozwolimy, aby nas zamknuto” rozbrzmiewały na Common, gdy zapadał zmrok.

W późniejszym badaniu parlamentarnym stwierdzono, że sposób, w jaki policja prowadziła kontrolę nad demonstracją, naruszył podstawowe prawa do pokojowego protestu. Metropolita Londynu stwierdził, że przeanalizował swoje działania i nie znalazł żadnych rekomendacji dotyczących zmiany podejścia.

Wyrok

Sądowe posiedzenie w Old Bailey trwało pół dnia. Rodzina Sarah – jej rodzice Susan i Jeremy, siostra Katie – uczestniczyła w całym procesie. Nagrania z monitoringu jej ostatnich ruchów. Szczegóły dotyczące tego, co się z nią stało. Harmonogram godzin następujących po tym. Nie odwracali wzroku.

Kiedy mówili, publiczna galeria była w łzach.

Jego ojciec Jeremy stanął i bezpośrednio zwrócił się do Couzens. „Proszę, spójrz na mnie” – powiedział. Couzens uniósł głowę.

„Skutki tego, co zrobiłeś, nigdy się nie zakończą. Bestia zabójstwo mojej córki jest w moim umyśle na zawsze i będzie tak przez całe moje życie. Ojciec chce dbać o swoje dzieci i naprawiać wszystko – a ty celowo i z premedytacją uniemożliwiłeś mi to.”

Jej siostra Katie opowiedziała o tym, co zostało skradzione. Nie tylko życie Sarah, ale również wszystko, co miało nadejść: podróże za granicę, które zaplanowały, by być sobie druhami przy ślubach, dzieci, które nigdy nie urodzą się. „Jak miałeś się odważyć odebrać jej” – powiedziała. Dodała: „Musieliśmy pójść do mieszkania i spakować całe życie Sarah – pranie wiszące, częściowo zszyte ubrania, dostawy czekające na zwrot, paczki czekające przy drzwiach, gotowe do otwarcia.”

„Wszystkie oznaki życia, które czekały na przeżycie, obowiązki, które trzeba wykonać, gotowe na powrót i kontynuowanie, gdy tylko wróci do domu. Ale nigdy nie wróciła, ponieważ drapieżnik – ty – był na wolności. Przemierzał ulice przez godziny, szukając ofiary.”

Jej matka, Susan, była ostatnią osobą, która rozmawiała z Couzensem. „On traktował moją córkę jak nic, a pozbył się jej, jak śmieci. Spalenie jej ciała było ostatecznym zniewagiem – oznaczało to, że nigdy więcej nie zobaczymy jej uroczej twarzy i nigdy nie powiemy jej pożegnanie.”

1 października 2021 roku Wayne Couzens otrzymał wyrok dożywotniego pozbawienia wolności – był to pierwszy taki wyrok w przypadku pojedynczego morderstwa osoby dorosłej, które nie zostało popełnione w ramach ataku terrorystycznego. Zmierzy w więzieniu.

Imię Sarah Everard stało się hasłem – Zdjęcie: mirrorpix

Co się działo dalej – pięć lat później

Konsekwencje morderstwa Sarah były ogromne, a, jak twierdzą aktywiści, wciąż niewystarczające. Wraz z ujawnianiem szczegółów sprawy, zaufanie do Metropolitan Police, które już było osłabione, całkowicie upadło. Rada Metropolity, która doradzała kobietom zaniepokojonym kobietom, aby wzywały autobus, spotkała się z gniewem. Komisarz Metropolity, Cressida Dick, zrezygnowała na początku 2022 roku.

A oficer, który ukrywał się na oczach – który ujawnił się kilka tygodni przed zabójstwem – okazał się nie być wyjątkiem. David Carrick, inny funkcjonujący w Met, został ujawniony jako serijski pedofil, który popełniał przestępstwa przez prawie dwie dekady. Inni zrobili zdjęcia zmarłych sióstr Nicole Smallman i Bibaa Henry na miejscu zbrodni. Raport dotyczący policji w Charing Cross ujawnił instytucjonalną kulturę mizoginii: wiadomości między oficerami zawierały „Chętnie bym cię gwałcił” i żarty o przemocy domowej.

W roku po śmierci Sarah, 125 innych kobiet zostało zamordowanych w Wielkiej Brytanii. W 2023 roku, Casey Review, zamówiony przez Met tuż po jej śmierci, stwierdził, że policja jest instytucjonalnie rasistowska, homofobiczna i mizoginistyczna, i ostrzegł, że może być więcej takich oficerów jak Couzens w jej szeregach. W momencie publikacji raportu, ponad 1000 oficerów Met było zawieszonych lub wykonywało swoje obowiązki w ograniczonym zakresie, podczas gdy byli poddawani śledztwu w związku z korupcją lub nieuczciwym zachowaniem, w tym przestępstwami seksualnymi i przemocą domową.

Następnego roku, śledztwo Angiolini – formalne, publiczne śledztwo dotyczące tego, jak Couzens mógł pozostać funkcjonariuszem – doprowadziło do skrajnego werdyktu. Trzy oddzielne jednostki policji nie zdołały zidentyfikować jasnych sygnałów jego nieodpowiedzialności. Couzens miał historię oglądania ekstremalnej i brutalnej pornografii oraz oskarżeń o przestępstwa seksualne sięgające niemal dwóch dekad. Śledztwo ostrzegało, że „nic nie stoi na przeszkodzie, aby inny Couzens działał na oczach, bez radykalnej zmiany kultury policji”.

Drugi raport opublikowany w grudniu 2025 roku wykazał, że wysiłki mające na celu zapobieganie przestępstwom motywowanym seksualnie wobec kobiet są „niekoordynowane, krótkotrwałe i niedofinansowane”. Ponadto, raport wykazał, że co czwarty oddział policji nadal nie posiadał nawet podstawowych zasad dotyczących przestępstw seksualnych, popełnianych przez ich własnych funkcjonariuszy.

W roku zakończonym w marcu 2025, policja w Anglii i Walii zarejestrowała 209 079 przestępstw seksualnych, co odpowiada około 572 na dzień, według danych ONS.

Jednak śledztwo Angiolini stwierdziło, że zapobieganie przemocy wobec kobiet i dziewcząt to „problem całego społeczeństwa”, a nie tylko problem policji.

Jednak, jak słusznie powiedziała Gisèle Pelicot: „Aby ofiary mogły mówić, społeczeństwo musi być gotowe słuchać.”

MyLondon skontaktowało się z policją metropolitalną w sprawie wywiadu na temat postępów w zapobieganiu przemocy wobec kobiet – odpowiedziano, że nikt nie jest dostępny.

*Szukasz więcej od MyLondon? Zapisz się na nasze* codzienne newslettery tutaj , aby otrzymywać najnowsze informacje z całego Londynu.****