Justin Timberlake wygrywa pozew o zakaz publikacji nagrań z aresztowania

Justin Timberlake zyskał tymczasowy nakaz, aby zapobiec publikacji nagrań z jego aresztowania w 2024 roku.

45-letni gwiazda popu jechał w Sag Harbor, Nowy Jork, w czerwcu 2024 roku, kiedy jego samochód został zatrzymany przez policję, a później przyznał się do naruszenia przepisów ruchu drogowego i prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości – teraz adwokaci Timberlake’a próbują zapobiec publikacji nagrań zrobionych przez kamery body w policji podczas jego aresztowania.

W Sag Harbor zostały złożone dokumenty prawne w celu powstrzymania publikacji nagrań, po otrzymaniu żądań w ramach Freedom of Information Act (FOIA), a Variety donosi, że zespół prawny artysty otrzymał tymczasowy nakaz.

Publikacja informuje, że sędzia Joseph Farneti z hrabstwa Suffolk zatwierdził w czwartek (05.03.26) tę prośbę, a urzędnicy w Sag Harbor mają do 9 kwietnia czasu na przedstawienie dodatkowych dokumentów w sprawie.

Timberlake został zatrzymany przez policję, po oskarżeniu o przejechanie na czerwonym świetle i zmianę pasa ruchu, a dokumenty złożone w Sag Harbor stwierdzają, że nagranie pokazuje artystę „w wyjątkowo bezbronnej sytuacji podczas spotkania z organami ścigania”, dodając, że film zawierał „szczegółowe informacje” dotyczące wyglądu, zachowania, mowy i zachowania Timberlake’a.

Kolumna „PageSix” w New York Post poinformowała, że prawnik Timberlake’a, Michael Del Piano, twierdzi, że udostępnienie nagrania spowoduje „poważne i nieodwracalne szkody” w „osobowej i zawodowej reputacji” piosenkarza i naraży go na „publiczne ośmianie i nękanie”.

Adwokat dodał: „[Istnieje] żadne uzasadnione publiczne interes w zrozumieniu funkcjonowania rządu… ujawnienie tego nagrania stanowiłoby nieuzasadnione naruszenie prywatności Timberlake’a.”

Po złożeniu przyznania się do winy, Timberlake został zobowiązany do wykonania 25 do 40 godzin pracy w społeczności, a jego prawo jazdy w Nowym Jorku zostało zawieszone na 90 dni. Musiał również zapłacić 500 dolarów grzywny oraz 260 dolarów dodatkowych opłat.

Piosenkarz twierdził, że spożył tylko jeden napój alkoholowy przed aresztowaniem, a po zakończeniu sprawy, Timberlake wezwał innych, aby uczyli się z jego błędów.

Rozmawiając z dziennikarzami przed sądem w Nowym Jorku, popowy gwiazdor powiedział: „Chcę powiedzieć wszystkim, którzy oglądają i słuchają, nawet jeśli spożyłeś jeden napój, nie wsiadaj za kierownicę.

„Istnieje tak wiele alternatyw. Wezwij przyjaciela, zamów Ubera, istnieją liczne aplikacje do podróży, wezwij taksówkę. To był mój błąd, ale mam nadzieję, że ci, którzy teraz oglądają i słuchają, mogą się z niego nauczyć.”