Kenyon Martin konfrontuje pracownika „Arena Gil’a” za żartobliwe komentowanie jego problemów z mową
Ostatnia konfrontacja Kenya Martina z pracownikiem w Gil’s Arena stała się viralem, ponieważ trwała blisko osiem minut i wnikliwie badała charakter tego mężczyzny.
Podczas siedzenia na kanapie podczas odcinka popularnego podcastu, który został opublikowany 17 marca, Martin przerwał dyskusję, aby zwrócić uwagę na kogoś stojącego za kamerą, i zażądał, aby ten ktoś przeprosił za żarty dotyczące jego trudności z mówieniem.
„Ostatnio dowiedziałem się, że jeden z osób, z którymi codziennie się spotykamy, a którą zaprosiłem do mojego domu, miał kontakt z moją żoną i dziećmi. Traktował ich z szacunkiem. Czy to prawda? Mówię o sytuacji, w której ktoś mówi: „Bądź ostrożny, kogo wciągasz do swojego kręgu, kogo wciągasz do swojego domu”. To właśnie jest sytuacja, o której teraz mówię” – zaczął Martin.
Po wezwaniu mężczyzny na scenę, Martin wyjął swój smartfon. Następnie odtworzył nagranie, na którym mężczyzna żartuje z trudnościami z mówieniem Martina. Dźwięk jest trudny do usłyszenia, ale jest jasne, że mężczyzna wyśmiewa umiejętność former NBA zawodnika, aby mówić bez pauz — co dla Martina jest bardzo delikatnym tematem.
Kiedy mężczyzna próbował wyjaśnić, że przeprosił za nagranie, Martin był bardzo stanowczy, że to nie akceptuje.
„To jest coś, co wielokrotnie mówiłem na tym kanapie, o bardzo delikatnej sprawie. O bardzo delikatnej sprawie dla mnie, prawda? Długo temu wyznaczyłem granice w tej sprawie,” powiedział Martin. „Nie ma żadnego przeproszenia, które jako dorosły człowiek bym przyjął za to. Pewnego dnia przyszedłem do domu Gil’a i ty podeszło do mnie i próbowałeś przeprosić bez żadnego powodu. Odstąpiłem, ponieważ nie wiedziałem, o czym mówisz.”
Ostatnie słowa Martina, które wielokrotnie podkreślał w swoim wyznaniu, brzmiały: „Trzeba wiedzieć, kogo wpuszczasz do swojego kręgu. Jest jasne, że ten pracownik już nie będzie w kręgu Martina.”
Zobacz film powyżej.