Nadzieje na mistrzostwo zrujnowane’: Uderzenie dla kibiców, sezon zakończony po jednym meczu

Melbourne Storm po raz pierwszy w historii NRL zdobyły 50 punktów w pierwszej rundzie w dwóch kolejnych sezonach, po tym, jak zdominowały Parramatta w czwartkowy wieczór. I to oznacza, że historycznie rzecz biorąc, Eels zostały już wyeliminowane z rywalizacji o mistrzostwo w 2026 roku.

Żaden zespół w historii NRL nie zdobył tytuł mistrzowski, po tym, jak stracił 50 punktów w meczu. Było to najbardziej oczywiste w zeszłym sezonie, kiedy Canberra zakończyło rozgrywki jako lider, ale zostało wyeliminowane z fazy pucharowej w jednym meczu, po tym, jak straciło 50 punktów przeciwko Dolphins w 27 rundzie.

Melbourne Storm zdobyło 50 punktów przeciwko Parramatta po raz drugi z rzędu. Zdjęcie: Getty

Po tym, jak Melbourne wygrało 52-4 w czwartkowy wieczór, sezon 2026 już widzi, że pierwszy zespół został wyeliminowany z rywalizacji o mistrzostwo. A dla kibiców Parramatta, to drugi rok z rzędu, w którym skutecznie zostały wyeliminowane z rywalizacji o mistrzostwo w pierwszej rundzie.

W zeszłym roku to Melbourne wygrało 56-18 w pierwszej rundzie przeciwko Eels. To sprawia, że Melbourne jest pierwszym zespołem w historii NRL, który zdobył 50 punktów w otwierającej rundzie w dwóch kolejnych sezonach. A Parramatta to pierwszy zespół, który stracił 50 punktów w tym samym meczu w dwóch kolejnych latach.

Eels zostały już wyeliminowane z rywalizacji o NRL.

(Getty Images)

„Mają trzech graczy z zespołu Test, a jeśli im to zapewnisz i nie będą dobrze grać, to otrzymasz to, na co zasługujesz” – powiedział trener Eels, Jason Ryles, po tym, jak zespół został brutalnie pokonany. „Jeśli mnie zapytać przed meczem, czy to się tak skończy, to na pewno odpowiedziałbym 'nie’.

„To pierwszy mecz, więc nie zapominajmy o tym… rozczarowanie prawdopodobnie wynika z tego, że sami doszli do poziomu gry, który nie wyglądał tak. Przygotujemy się na dużą dawkę rzeczywistości i przejdziemy dalej.”

Melbourne Storm kontynuuje zwycięską serię w pierwszym meczu

Harry Grant był gwiazdą tego meczu, zanim opuścił boisko z powodu skurczu. To 23. rok z rzędu, w którym Storm wygrywa w pierwszym meczu pod wodzą Craiga Bellamy’ego.

„Ostatecznie, praca, którą wykonaliście przed sezonem, daje wam szansę, aby to zaprezentować” – powiedział Grant po meczu. „Myślę, że zespół naprawdę to docenia. Na koniec, wielu starych graczy siedzi w domu i ogląda, wiedząc, że przyczynili się do tego jako część historii klubu.

„Niezależnie od tego, czy nazywacie to rekordem, serią, czy czymkolwiek, wielu ludzi wzięło w to udział i mam nadzieję, że mogą być z tego dumni.”