Ofiarne śmiertelnego ataku dronów w Kuwejcie wypowiada się z szpitala
Sgt. First Class Cory Hicks mówi, że pamięta słyszenie „szumów”, które szybko stawały się głośniejsze, tuż przed atakiem irackiego drona na centrum dowodzenia USA w Kuwejcie, który zabił sześciu jego kolegów z wojska.
„Pamiętam, że odwróciłem głowę w lewo i zobaczyłem, jak nos tego drona przebił się, a kiedy to zrobił, od razu wiedziałem, że to albo rakieta, albo dron”, – powiedział Hicks ABC Minneapolis affiliate KSTP z jego sali szpitalnej w Walter Reed National Military Medical Center w Maryland. „Więc odwróciłem się w prawo, i wtedy wybuchło, i dosłownie zniszczyło cały budynek.”
Hicks powiedział, że on i inni żołnierze znajdowali się w bunkrze, podczas gdy rakiety i drony były przechwytywane na niebie. Następnie otrzymali „zwyczajne zgłoszenie”, więc wyszli z bunkra i wrócili do swoich stanowisk pracy – w tym momencie, jak twierdzi, doszło do śmiertelnego ataku dronem w porcie Shuaiba w Kuwejcie. Pentagon nie odpowiedział na prośbę o komentarz w związku z jego relacją.
„Po prostu spojrzałem i zobaczyłem, że wszystko było tylko dymem i ogniem, a chaos i szaleństwo,” powiedział Hicks w wywiadzie dla KSTP. „W tym momencie wiedziałem, że muszę się stamtąd wydostać, więc wziąłem ze sobą swojego towarzysza i wyprowadziłem go, a następnie starałem się jak najszybciej ewakuować innych,” powiedział.
Wtedy zdał sobie sprawę, że jest „znacznie bardziej ranny” niż początkowo sądził.
Hicks powiedział, że został trafiony odłamkami, które odcięły tętnicę przyczepioną do jego śledziony i uderzyły w jego ręce i twarz. Powiedział, że ma uszkodzone nerwy w twarzy, co utrudnia mu teraz uśmiechanie się.
KSTP – ZDJĘCIE: Sgt. First Class Cory Hicks rozmawia z KSTP w swoim szpitalnym pokoju, 9 marca 2026.
„Postępuję,” powiedział Hicks, 37-latek, pochodzący z Princeton w Minnesocie, w poniedziałek w Walter Reed, gdzie spodziewa się przebywać przez kolejne kilka tygodni.
Żona Hicks, Shanyn, powiedziała, że była w domu, przygotowując dzieci do kościoła, kiedy przyjaciel zadzwonił do niej i powiedział, że jej mąż jest ranny i przebywa w szpitalu.
„Po prostu upadłem na kolana i zacząłem panikować,” powiedziała Hicks w wywiadzie dla KSTP z szpitalnego pokoju.
Więcej w wiadomościach
Spoglądając wstecz: Jak wyglądały gazety z Tauntona sto lat temu?
Wszystkie najnowsze wnioski o planowanie złożone do Rady w Sutton
Sutton and Croydon Guardian
FourFourTwo
Dlaczego coraz mniej osób otrzymuje świadczenia na rzecz osób niepełnosprawnych PIP
Yahoo News UK
„Brakowało nam wszystkich informacji – było przerażające” – powiedziała w wywiadzie dla stacji.
Hicks powiedział, że w społeczności wojskowej istnieje żart, że wyjazd do Kuwejtu to „urlop, a nie misja”. Mimo że sytuacja może szybko stać się wrogą, dodał.
„Po prostu trzeba spróbować przygotować umysł na to, i nie uważam, że ktokolwiek z nas był naprawdę przygotowany, po prostu dlatego, że byliśmy w Kuwejcie” – powiedział do KSTP. „W Kuwejcie nie było wojny od ponad 30 lat. Wiedzieliśmy, że jesteśmy bezpieczni.”
Hicks został przydzielony do 103. Jednostki Wspierającej, wojskowej jednostki rezerwowej z siedzibą w Des Moines, Iowa. Sześciu żołnierzy zabitych w ataku 1 marca również należało do tej samej jednostki.
Jeden z sześciu zabitych żołnierzy pochodził również z Minnesoty – st. 1. klasa Nicole M. Amor, 39 lat, z White Bear Lake. Hicks powiedział, że Amor była „dosłownie pięć stóp od mnie”, kiedy doszło do ataku.
„Była bardzo, bardzo optymistyczna, pełna życia”, powiedział Hicks do KSTP.
Hicks powiedział, że poznał Amor w ciągu ostatniego roku i że zachęcała go do czytania więcej podczas przebywania za granicą.
„Była po prostu najbardziej uprzejmą kobietą, jaką kiedykolwiek poznałem”, powiedział Hicks do KSTP. „Zawsze dbała o to, żebyś był dobrze traktowany.”
Zdjęcie: St. 1. klasa Nicole Amor, 39 lat, z White Bear Lake, Minnesota
Żona Hicks, która również służy w wojskach rezerwowych, powiedziała, że była w tym samym miejscu, co Amor, podczas swojej pierwszej służby w wojskach rezerwowych.
„Miała najwiękski, najszczęśliwszy i najbardziej przyjazny uśmiech”, powiedziała do KSTP. „Zawsze robiła wszystko, żeby pomóc, żebyś był dobrze traktowany.”
Shanyn powiedziała, że śmierć Amora jest dla niej bardzo osobista, i że współczuje żołnierzy i ich rodzin.
„Teraz muszą znaleźć nowy sposób życia, muszą znaleźć nowy sposób upamiętnienia i nowy sposób pokoju. A to mogło być jedna z tych rodzin za granicą”, powiedziała do KSTP.
Zginęli również w ataku w Kuwejcie: Sgt. Declan J. Coady, 20 lat, z West Des Moines, Iowa; Kapitan Cody A. Khork, 35 lat, z Winter Haven, Floryda; Główny oficer Robert Marzan, 54 lata, z Sacramento, Kalifornia; Maj. Jeffrey R. O’Brien, 45 lat, z Indianola, Iowa; oraz Sgt. 1st Class Noah L. Tietjens, 42 lata, z Bellevue, Nebraska.
Ogólnie rzecz biorąc, siedmiu amerykańskich żołnierzy zginęło w walce, a co najmniej 140 zostało rannych od początku wojny, według Pentagonu.
Mark Schiefelbein/AP – FOTO: Drużyna wojskowa transportuje trumnę z szczątkami żołnierza rezerwy U.S. Army, Sgt. 1st Class Nicole Amor, pod prezydenta Donalda Trumpa podczas powrotu ofiar, 7 marca 2026 r. na bazie lotniczej Dover w Del.
Shanyn powiedziała, że czuje się „obdarzona” tym, że jej mąż wrócił.
„Może to być znacznie gorzej. On jest tutaj, potrafi widzieć i słyszeć, ma swoje kończyny, a to wszystko, czego mogę oczekiwać,” powiedziała w wywiadzie dla KSTP. „Nasz syn nadal ma swojego ojca, ja mam swojego partnera, nie mogę być bardziej szczęśliwa.”
Podczas powrotu do domu, Hicks powiedział, że jego przesłanie dla innych to, aby nie przywierać do niczego.
„Życie jest cenne, życie jest krótkie,” powiedział w wywiadzie dla KSTP.
„Doceniajcie tych, których kochacie i tych, którzy są blisko, ponieważ może się nie zdarzyć, że kiedykolwiek z nimi jeszcze porozmawiasz,” powiedział.
Steve Beynon z ABC News przyczynił się do tego raportu.