Przypadkowy przechodzień próbował ugasić pożar w sklepie z elektronarzędzami, który przerodził się w ogień.
Świadek opowiedział BBC, jak próbował ugasić pożar w sklepie z e-papierosami obok stacji Glasgow Central, ale musiał porzucić próbę po serii wybuchów.
Pożar w sklepie na Union Street wybuchł około 15:45 w niedzielę i doprowadził do tego, że cały budynek został pochłonięty przez ogień, który spowodował jego częściowy zawal.
Lamin Kongira powiedział w wywiadzie dla BBC Scotland News, że przechodził obok, gdy sprzedawca wyszedł i krzyknął: „Ogień, ogień!”.
„Przyszedłem do sklepu i zobaczyłem mały ogień pod ladą”, powiedział.
„Był tam system ładowania – pełen ładowarek – i ogień pochodzi z niego.”
Lamin szybko poszedł do sąsiedniego sklepu z kanapkami Subway, aby poprosić o pomoc.
Powiedział, że wrócił z gaśnicą i próbował ugasić ogień.
Jednak dwa wybuchy w sklepie z e-papierosami zmusiły go do odwrotu i krzyku w stronę przechodniów: „Uciekajcie!”.
Lamin powiedział, że sądził, że drugi wybuch rozlał ogień na inne części budynku.
Film opublikowany na X pokazuje, jak Lamin próbuje powstrzymać ludzi przed zbliżeniem się do sklepu, podczas gdy z jego drzwi wydobywa się dym.
Biegnie z powrotem do sklepu, aby zabrać kolejnego mężczyznę, który próbuje ugasić ogień gaśnicą.
Oglądając film, Lamin powiedział do BBC: „To on. Wychwyciłem go, bo to drugi wybuch.”
Lamin, pochodzący z Gambii, ale mieszkający w Glasgow od 2009 roku, powiedział: „Próbowaliśmy znaleźć sposób na rozwiązanie problemu.
„Co najważniejsze, myślałem o bezpieczeństwie ludzi.”
„Kiedy widzę, że nie mam już żadnej kontroli, szybko ruszam, żeby zablokować drogę.”
Dodał, że po przyjeździe strażaków i rozpoczęciu walki z ogniem, „musiał stać i obserwować”.
„Widząc ogień w swojej małej formie, a teraz pochłonął cały miasto, to przerażające”, powiedział.
Ogień rozpoczął się w sklepie z elektronarzędziami na Union Street tuż przed godziną 16:00 w niedzielę [BBC]
Później w niedzielę wieczorem, płomienie rozprzestrzeniły się na budynek z XIX wieku i jego słynną kopułę, a widoczne były fragmenty budynku, które uległy zawaleniu.
Glasgow Central Station jest zamknięte dla wszystkich pociągów od niedzielnego popołudnia i pozostanie zamknięte przynajmniej do poniedziałku.
W wyniku pożaru zniszczono wiele firm. W pobliżu znajdujące się hotele zostały opuszczone, a drogi zamknięte.
W poniedziałek rano, strażacy używali platform powietrznych, aby spryskiwać wodą pozostałości budynku, podczas gdy dym unosił się w powietrzu.
Pozostał tylko fasada budynku na rogu ulic Gordon Street i Union Street.
Osoby stojące i obserwujące przy policyjnym blokadzie mówiły o swoim szoku.
Ogień w sklepie z elektronarzędziami rozprzestrzenił się na cały budynek [BBC]
Emma Reid, z Glasgow, powiedziała: „To tak bardzo smutne. To jest tak ikoniczny budynek. To tak bardzo smutne.”
Rumaisah Imrane, pochodząca z Glasgow, ale obecnie mieszkająca w Edynburgu, powiedziała: „To przerażające, wygląda na to, że cały budynek zniknął.
„To tak piękna część miasta, a Central Station to tak wspaniały budynek.”
Glasgow Labour MSP Paul Sweeney powiedział, że teraz istnieją obawy dotyczące dalszej możliwości wykorzystania budynku, który został zniszczony po pożarze.
Powiedział w programie BBC Radio Scotland’s Breakfast: „Jest tam kawiarnia, jest Blue Lagoon (restauracja z frytkami), oczywiście, która jest znana wielu mieszkańcom Glasgow.
„Zostało to całkowicie zniszczone, zrujnowane. Mówię o budynku, który jest jedynie pustą skorupą. Wygląda to, jak coś z czasów Blitzu.
„Rozmawiałem z inspektorami budowlanymi wczoraj na miejscu. Nie mają wielkich nadziei, że budynek w ogóle można uratować.
„Czekamy i zobaczymy, jakie będą ich ostateczne decyzje, ale wydaje się, że pozostała fasada, skierowana na Gordon Street, prawdopodobnie będzie musiała zostać zburzona, niestety.”
[BBC]