Syn Cher, Chaz Bono, zorganizował wspaniałą, hollywoodzką uroczystość ślubną. Wakacje? Dla tego istnieje publiczna strona.
Istnieje coś niemal poetyckiego w organizacji luksusowej ceremonii ślubnej w jednym z najbardziej znanych hoteli w Hollywood, z mamą – kobietą o szacowanej wartości 360 milionów dolarów – dopingującą z pierwszego rzędu, a następnie kierującą ludzi do strony Honeyfund, która – niezależnie od tego, czy była przeznaczona tylko dla gości – jest publicznie dostępna w otwartym internecie i przyjmuje wpłaty od każdego, kto posiada kartę kredytową. Ale właśnie tak wygląda sytuacja z Chaz Bonem i jego nową żoną, Shara Blue Mathes, którzy zawarli związek małżeński 8 marca w Hollywood Roosevelt i skierowali serdeczne życzenia do strony z funduszem na wesele, aby spędzić miesiąc młodych w Hawajach.
Wesele samo było prawdziwą uroczystością. Dress code to był „Hollywood Glam Formal”. Mathes założyła suknię z koronkowymi rękawami i efektowną spódnicą. Bono wybrał klasyczny czarny smoking z boutonniere z fioletowej kalii. Koordynatorka weselnego spraw organizowała wieczór. Cher siedziała na pierwszych rzędach, swobodnie rozpalając własne plotki o małżeństwie poprzez noszenie tego, co wyglądało na pierścień z diamentem obok swojego pierścienia w kształcie pereł od partnera Alexander „AE” Edwards. Magazyn People zdobył ekskluzywne informacje. Bryan Hudson wykonał zdjęcia. Nic z tego nie sugeruje „potrzebujemy pomocy finansowej, aby dotrzeć na lotnisko”.
Cher i jej partner Alexander 'AE’ Edwards na zdjęciu z 2025 roku. Jej pierścionek na palcu podczas wesela Chaza w zeszłym tygodniu wywołał nowe plotki o zaręczynach. Źródło: Cher/Instagram.
Matematyka nie pasuje
Honeyfund — dla tych, którzy dopiero zaczynają — to alternatywa dla tradycyjnego rejestru ślubnego, gdzie goście przekazują pieniądze na wesele, zamiast kupować parze kolejny blender, którego nigdy nie użyją. Obecnie jest to popularne wśród młodych par, które już mają toster i wolą przeznaczyć pieniądze na doświadczenia. Rozumiem. Ale istnieje różnica między 28-letnim nauczycielem z Ohio, który prosi przyjaciół i rodzinę o pomoc w finansowaniu podróży do Portugalii, a synem jednego z najlepiej sprzedających się artystów w historii, który robi to samo na publicznie dostępnej stronie internetowej.
Strona Honeyfund pary, na której zebrane pieniądze przeznaczone są na ich wesele na Hawajach. Źródło: Honeyfund.com.
Kapitał Chaza Bono osiąga około 800 000 dolarów, w zależności od tego, którego szacunek uznasz za wiarygodny. To nie jest bogactwo według standardów Hollywood, ale też nie jest bieda. Szacuje się, że fortuna jego matki wynosi 360 milionów dolarów. Nikt nie mówi, że Cher powinna zapłacić swojemu dorosłemu synowi za wesele, ale kiedy organizujesz eleganckie wesele w renomowanym hotelu z profesjonalnym organizatorem i zdjęciami w magazynie People, to prośba o dodatkowe pieniądze na wakacje staje się trochę dziwna.
Widzieliśmy to już wcześniej
Finansowanie przez celebrytów ma teraz moment, i nie jest to moment, w którym chcemy być. Już w zeszłym tygodniu fani „Pawn Stars” skrytykowali Coreya Harrisona po tym, jak pojawiła się kampania GoFundMe, w której prosiło się o 100 000 dolarów na pokrycie kosztów medycznych po wypadku motocyklowym w Meksyku. Jego ojciec, Rick Harrison, publicznie zaprzeczył temu, mówiąc w TMZ, że już pokrył koszty. Komentarze zaczęły napływać: „Może lepiej płacić za własne koszty medyczne, zamiast próbować prosić o nie przypadkowych ludzi w Internecie”. Cel kampanii GoFundMe został cicho obniżony z 100 000 dolarów do 18 000 dolarów, a następnie do 16 000 dolarów.
Cel kampanii GoFundMe spadł z 100 000 dolarów do 16 000 dolarów po tym, jak Rick Harrison powiedział, że już zapłacił. Zrzut ekranu: GoFundMe
Sytuacja z Bonem jest mniej dramatyczna – nikt nie leży w szpitalu – ale pytanie pozostaje takie samo. W jakim momencie osoba z dostępem do zasobów, sławy i znanej rodziny traci moralne prawo do proszenia zwykłych ludzi o pieniądze? „Honeyfund” wśród gości weselnych to jedno. „Honeyfund” na publicznej stronie, którą każdy może znaleźć w ekskluzywnym artykule o weselu w magazynie People, to coś zupełnie innego.
Ta część, której nikt nie chce głośno powiedzieć
Oto, co sprawia, że to jest naprawdę nieprzyjemne, a nie tylko materia na zrzucanie: Honeyfund wydaje się być jedynym aktywnym rejestrem prezentów, który obecnie jest widoczny na stronach weselnych pary. Strona Zola rejestru mówi, że opublikują swój rejestr, gdy skończą go budować. Strona Honeyfund mówi, że strona jest „szczególnie przeznaczona na przekazywanie środków na nasz fundusz podróży”. Oznacza to, że para rozważyła swoje opcje i zdecydowała, że naprawdę chcą gotówkę na wakacje na plaży od swoich bliskich. Nie darowiznę na rzecz organizacji. Nie prośbę o nic. Gotówkę, przeznaczoną na konkretną podróż, do konkretnego miejsca.
I zobaczcie – może to po prostu tak teraz działa. Może minęliśmy etap, w którym ktokolwiek patrzy na to zdezorientowany. Honeyfund mówi, że pary otrzymały ponad 640 milionów dolarów w darowiznach dzięki tej platformie, więc koncept wyraźnie nie ma problemów z uczestnikami. Instytut Emily Post nawet zatwierdził rejestry podróży jako odpowiednie. Ale etykieta i opinia publiczna to dwa różne rzeczy, a gdy twoje nazwisko to Bono, a twoja mama to Cher, próg „to wydaje się nie na miejscu” jest niższy niż dla każdego innego.
Więc Kto Ma Rację?
Może Chaz i Shara to po prostu para, która chciała przeżyć przygodę, a nie skupiała się na rzeczach, a „Honeyfund” był po prostu nowoczesną wygodą. Może internet jest krytyczny wobec idealnie normalnej praktyki ślubnej. Albo może coś jest nie tak z znaną rodziną, która organizuje błyszczący hollywoodzki ślub i następnie pozostawia publiczną stronę z funduszem dla wesel, dostępną w jednym kliknięciu.
Gdyby Twoja mama była Cher, nadal prosiłaby swoich gości o pomoc w sfinansowaniu Twojej wesele?